Gry — OsaX's Hell

Jestem wolny

Najmij mnie!

Archive for the ‘Gry’ Category

 

Poradnik do Starcraft II: Heart of the Swarm

piątek, Wrzesień 20th, 2013

Kolejny tekst opublikowany w ramach Save!Project. Tym razem jest to nie recenzja, a poradnik – zaś tematem jest jedna z najlepszych gier strategicznych wszechczasów. A przy tym jedna z najciekawszych do oglądania „dyscyplin” esportowych. Oczywiście mowa o Starcraft II: Heart of the Swarm – zapraszam do lektury.

Outlast, czyli straszenie w wariatkowie

czwartek, Wrzesień 12th, 2013

Jeśli ktoś jeszcze tego nie wie – od pewnego już czas piszę dla serwisu Save!Project, gdzie zajmuję się nie tylko pisaniem newsów. Ostatnio miałem okazję na własnej skórze przekonać się jak dobrym horrorem jest mało znana produkcja (przy okazji: debiutancka!) studia Red Barrels. Mowa o Outlast, który to tytuł zrecenzowałem. Zachęcam do lektury (klik), a następnie dorwania tej gry. Warto. 😉

Outlast

Dwa teksty gościnne u KoZy

środa, Wrzesień 4th, 2013

Przed dołączeniem do ekipy Save!Project zdarzyło mi się napisać kilka dodatkowych tekstów. Dwa z nich od pewnego czasu są opublikowane na blogu KoZy, gdzie można oddać się lekturze – zapraszam, nie tylko po moje teksty. 😉

Wspomniane teksty to dwie recenzje:

StarCraft II: Heart of the Swarm

Sleeping Dogs

Save!Project, czyli game never ends

poniedziałek, Wrzesień 2nd, 2013

Dawno już nie robiłem żadnej aktualizacji, czas to zmienić.

Tak więc na dzień dobry poinformuję, że od nieco ponad miesiąca jestem w składzie redakcji nowego, bardzo ambitnego projektu o nazwie Save!Project. Tam też znaleźć można moje teksty – na razie głównie newsy, ale wkrótce dołączą do nich także inne, rozmaite artykuły wszelakiego rodzaju. Poza tym warto śledzić rozwój tego projektu.

Kryminał w Mieście Aniołów

poniedziałek, Listopad 26th, 2012

L.A. Noire było jedną z najgłośniejszych produkcji ubiegłego roku, zbierając całkiem wysokie noty i będąc wszem i wobec chwaloną za klimat, przedstawienie emocji postaci oraz ich mimiki oraz bycie po prostu dobrą produkcją. W końcu miałem okazję samemu zmierzyć się z Los Angeles późnych lat czterdziestych w skórze niedawno zwróconego ojczyźnie z wiadomej wojny, Cole’a Phelpsa. Jak skończyła się historia stróża prawa z niezbyt przyjemną przeszłością?

(więcej…)

Recenzja Football Manager 2013

czwartek, Listopad 22nd, 2012

Szybka i dość niespodziewana notka: popełniłem małą recenzję najnowszej edycji flagowego produktu Sports Interactive, czyli oczywiście Football Manager 2013. Chętni do sprawdzenia, czy tegoroczna wersja warta jest wydania na nią kieszonkowego, niech zawitają do serwisu PCGamer (klik), dla którego gościnnie napisałem tenże tekst. Od siebie dodam, że fani serii raczej nie powinni mieć wątpliwości, co do odpowiedzi na postawione pytanie. 😉

Prepare to Die

sobota, Październik 13th, 2012

Próbuję sobie przypomnieć, kiedy ostatnio na rynku pokazała się produkcja, która wciągnęłaby mnie w takim stopniu, w jakim zrobiło to Dark Souls. I naprawdę mam problem, bowiem takich tytułów, zwłaszcza w ostatniej dekadzie, jest niewiele, można je policzyć na palcach jednej ręki. Tym większy szacunek dla japońskiego From Software – za przypomnienie mi, że gry mogą być tak szalenie satysfakcjonujące i jednocześnie trudne oraz wymagające.

(więcej…)

Powrót old schoolu?

piątek, Wrzesień 21st, 2012

Staroszkolne cRPG wszędzie – chciałoby się rzec, zerkając z pewnym oszołomieniem na kolejne projekty na Kickstarterze, pojawiające się jak grzyby po deszczu. Czyżbyśmy byli świadkami renesansu gatunku, od lat pogrążonego w malignie, zdominowanego przez kolejne produkcje erpegopodobne? W końcu, jakie hity mieliśmy na przestrzeni ostatnich lat? Takie, prawdziwie cRPG-owe?

(więcej…)

Nuka Break 2.0 w Kickstarterze

środa, Maj 2nd, 2012

Gdyby ktoś jeszcze nie orientował się, czym jest fenomen znany jako Kickstarter, śpieszę w krótkim wyjaśnieniem – jest to względnie nowy sposób finansowania rozmaitych rzeczy, od produkcji gier planszowych, poprzez pomysł na biznes, a na zbieraniu środków na wyprodukowanie oryginalnego produktu (nie)skończywszy. To, co stanowi jego siłę, to Internet – wystarczy, że jeden internauta wypatrzy interesujący projekt w Kickstarterze i niemal od razu zaczyna się (darmowa) kampania promocyjna, o akcji dowiaduje się coraz większa liczba ludzi, z których część deklaruje chęć pomocy przy finansowaniu danego pomysłu. Mówiąc krótko, Kickstarter pozwala samym konsumentom na pojawienie się danego produktu na rynku – z pominięcie wielkich wydawnictw i wytwórni, które zazwyczaj odsyłają twórców z kwitkiem, twierdząc, że dane przedswięwzięcie będzie niedochodowe.

 

 

Jakiś czas temu pisałem o fanowskim filmie oraz sześcioodcinkowym serialu Fallout: Nuka Break, który bazuje na uniwersum znanym z serii gier Fallout – projekt spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem przez internautów, całość z pewnością można uznać za sukces. Na tyle duży, że ekipa twórców postanowiła wystartować z Kickstarterem do drugiego sezonu serialu, który ma być przynajmniej dwa razy lepszy. Jeśli do tej pory nie mieliście okazji obejrzeć tego fanowskiego dziełka, to zachęcam do zapoznania się z Fallout: Nuka Break. Następnie warto obejrzeć oficjalny filmik promujący Kickstartera drugiego sezonu i po prostu dołączyć do grona „wspieraczy” na tej stronie dokładając swoje kilka dolców do słusznej sprawy. 😉

Nie rozmiar ma znaczenie

wtorek, Styczeń 31st, 2012

Jedną z rzeczy, które – nie od dziś zresztą – mierżą mnie i momentami wręcz irytują w różnorakich mediach, w tym oczywiście w grach, jest fakt, że utartym standardem jest to, iż bohaterka (czy też jakakolwiek postać kobieca) musi legitymować się odpowiedniej wielkości atrybutami kobiecości. Mówiąc krótko i bardziej kolokwialnie, heroina musi mieć biust przynajmniej wielkości dorodnego melona – do tego najlepiej, aby była możliwie najmniej praktycznie ubrana. Albo i wcale nie ubrana, chociaż ta opcja źle wpływa na rating PEGI czy innej organizacji od określania kategorii wiekowych danego produktu. I tak mamy w grach całą chmarę bohaterek pierwszo i drugoplanowych, które mając dobre kilka kilo „na klacie” wyczyniają niesamowite wygibasy, jednocześnie nieprzejmując się prawami fizyki – niektórzy takowe potworasy lubią, kwestia gustu. A które to bohaterki stały się wręcz stereotypem żeńskiej postaci w grach, sprawiając, że nie tylko piękniejsza część populacji z pewnym niesmakiem spogląda na niektóre tytuły, w których praktycznie każda dziewoja świeci piersiami po oczach. (więcej…)